Najcięższa walka to ta, którą każdego dnia musimy stoczyć z samym sobą. Na początku była ciekawość. Potem przekora – „my nie damy rady?”. A dziś już nawet nie pamiętamy, jak to było zanim…Jedna chwila przerodziła się w wielką pasję. Tu nie ma zwycięzców i przegranych. Liczy się każdy przebyty metr, oddech. Nikogo nie zostawiamy w tyle, bo nie liczy się wynik, tylko cel – najlepiej osiągnięty wspólnie. Ale poczucie mocy każdy z nas ma własne i bardzo osobiste. A kiedy zmywamy z siebie pot, błoto i łzy, moc z nas nie spływa. W poniedziałki wracamy do codzienności – mocniejsi w każdym calu, przygotowani na każdą przeszkodę naszego życia. Survival trwa każdego dnia. Spróbujcie!!!Nie pożałujecie!!! Czego? Zobaczcie sami…

521 głosów